Są to koła składające się ze studentów chętnych do podjęcia działań wolontaryjnych na rzecz drugiego człowieka realizując w praktyce przykazanie miłości bliźniego. Oraz żyjącymi i pracującymi w Kole zgodnie z zasadami wiary i moralności Kościoła Katolickiego.
A prościej mówiąc, to po prostu grupa młodych ludzi, u których młodzieńczy poryw serca sprawia, że życie staje się wartościowsze po przez niesienie pomocy tym, którzy tego potrzebują.
Pierwsze uczucie, które rodzi się u młodych ludzi, ( jeśli oczywiście mają w sobie odrobinę wrażliwości, a mniema, że większość ją posiada) na widok cierpienia, krzywdy i bezradności - to współczucie. Początkowo bardzo często pozostaje tylko współczucie. Ale po chwili refleksji, gdy młody człowiek zacznie się zastanawiać nad tym, co dzieję się wokół niego i dojdzie do wniosku, że wcale nie musi tylko patrzeć i odczuwać „żal”. Może stwierdzić, że warto spróbować „coś” zrobić. Początkowo nie wie, co by to mogło być, komu pomóc, w jaki sposób i gdzie się ma zgłosić. Ma tylko potrzebę zmiany czegoś, pokonania bezradności i konkretnego działania, którego efekty będzie mógł zobaczyć. Nie chce być egoistą i widzieć tylko własne potrzeby. Ale równocześnie początkowo pojawia się uczucie strachu. Strachu przed tym, że sobie nie poradzi, że, pomimo, iż chce pomóc może kogoś skrzywdzić, że się po prostu nie nadaje. Czasami można mieć nieograniczony i nieokreślony pęd pomocy, nad którym trzeba czuwać i niejednokrotnie ograniczać. Bo przecież wolontariat, pomoc drugiemu człowiekowi to nie kaprys i chwilowa zachcianka. To odpowiedzialność za innych, to decyzja, której trzeba być świadomym.
Jeśli nie chcesz, aby w tobie pozostawało tylko współczucie, jeśli chcesz pokonać strach przed niesieniem pomocy innym, chcesz widzieć więcej i jesteś świadomy tego, że chcesz POMAGAĆ to Akademickie Koło Caritas jest właśnie dla Ciebie.


