Wczoraj późnym
wieczorem, ok. godz. 21.45 w krakowskim Oknie Życia przy ul. Przybyszewskiego
39 pozostawiono dwa noworodki - bliźnięta. Chłopcy zostali odwiezieni do
Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, z którą Caritas
nawiązała współpracę.
„Dzieci
były bardzo ładne, czyste, zadbane i starannie ubrane – mówi s. Cherubina,
jedna z nazaretanek mieszkających w domu przy ul. Przybyszewskiego 39. –
Natychmiast zadzwoniłyśmy po pogotowie”.
„Ucieszyłyśmy
się bardzo, że dzieci zostały złożone w oknie, a nie wyrzucone gdzieś indziej –
mówi s. Józefina, nazaretanka. – Dziękujemy Bogu, że dzieci żyją. To jest dla
nas najważniejsze”.
Siostry
powiadomiły także krakowski Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy „Dzieło Pomocy Dzieciom”,
który zajmuje się współpracą z sądem w sprawie procedury adopcji dzieci oraz
przygotowaniem rodzin adopcyjnych.
Od otwarcia w 2006
r. krakowskiego - pierwszego w Polsce - Okna Życia, pozostawiono w nim już 13
noworodków. W całym kraju powstało od tego czasu już około 40 takich miejsc.
Dzięki nim już ponad 30 porzuconych noworodków trafiło do rodzin adopcyjnych.
Okno
Życia, czyli miejsce, w którym matka może anonimowo zostawić nowonarodzone
dziecko nie narażając go na niebezpieczeństwo, otwiera się od zewnątrz, jest w
nim zamontowane ogrzewanie i wentylacja. Wewnątrz okna jest miejsce na
pozostawienie niemowlęcia. Po otwarciu okna uruchamia się alarm, który wzywa
mieszkające w domu siostry nazaretanki. Siostry natychmiast dzwonią po
pogotowie i do czasu jego przyjazdu zajmują się dzieckiem. Optymalne warunki
oczekiwania na karetkę zapewnia podarowany przez anonimowego ofiarodawcę
inkubator.
Okno
Życia powstało, aby zwrócić uwagę na problem dzieci porzucanych na ulicy lub na
śmietnikach. Siostry proszą o rozpowszechnianie wiadomości, że matki, które
ukrywają ciążę i nie chcą rodzić w szpitalu, mogą zostawić dziecko w
bezpiecznym miejscu przy ul. Przybyszewskiego 39 w Krakowie.
Więcej
informacji o Oknach życia i ich adresy można znaleźć na stronie www.caritas.pl.